Blog > Komentarze do wpisu

Happeningi

                            -49-

W tym całym ruchu “niepodległociowym” było trochę elementów zabawnych. Na przykład podczas wieców na uniwersytecie należało do dobrego tonu w¶ród dziewcz±t palić papierosa. Stanowiło to wyraz pewnej nonszalancji albo wyższego wtajemniczenia politycznego.

Pewnego dnia odbył się wiec po którym miały zostać wręczone postulaty rektorowi uniwersytetu, urzęduj±cemu w Pałacu Kazimierzowskim. Tłum podszedł pod budynek. Wybrano jak±¶ dziewczynę by wręczyła postulaty rektorowi. Kiedy weszła do rodka tłum zacz±ł rytmicznie skandować:

- Gdzie - jest - rektor!? Gdzie - jest - rektor!?

Na balkon wyszła ta sama dziewczyna i żartobliwie wykrzyczała:

- Nie - ma - rektora! Nie - ma – rektora!

Ciekaw± form± manifestowania były happeningi, organizowane na wzór pomarańczowej alternatywy z Wrocławia. Zawsze był jaki motyw przewodni, studenci często przebierali się, odgrywali scenki nawi±zuj±ce do sytuacji politycznej. Odbyło się wiele happeningów i nie pamiętam ich wszystkich. Czasem milicja w ogóle nie reagowała i pozwalała na przeprowadzenie imprezy od pocz±tku do końca. Na zakończenie jednej z nich w Ogrodzie Saskim dziewczęta fotografowały się nawet z kapitanem Majem dowódc± “eskortuj±cych” nas oddziałów millicji. Innym razem funkcjonariusze interweniowali już na samym pocz±tku, nie pozwalaj±c na rozwinięcie się imprezy. Lubiłem happeningi ponieważ po nich nie było takiego uczucia frustracji, jak po rozbitych demonstracjach.

Tej smutnej jesieni miały również miejsce zabawne wydarzenia. Otóż miał odbyć się happening 7 listopada upamiętniaj±cy rocznicę rewolucji paĽdziernikowej. Organizatorzy nawoływali do ataku i zdobywania Pałacu Zimowego, który miały symbolizować warszawskie domy Centrum. Zachęcano do przyniesienia broni, czyli po prostu plastikowych zabawek dla dzieci.

Uzbrojeni w plastikowe pistolety wyruszlimy na miejsce naszej walki. Była nas czwórka lub pi±tka, w tym Włodzio. Włodzio miał tę dziwn± cechę, że w wieku 21 lat wygl±dał na 50. Nie wiem z czym to było zwi±zane. Nie jest to w tej chwili istotne. Miał torbę, w której znajdowała się plastikowa broń. Bylimy jak członkowie podziemia w czasie drugiej wojny wiatowej udaj±cy się na akcję. W pewnej chwili, w pobliżu miejsca zbiórki zostalimy zatrzymani przez patrol niemieckiej żandarmerii, tzn. patrol złożony z młodych zomowców.

- Pokaż co masz w tej torbie! - dowódca patrolu zwrócił się do Włodzia, którego mina wskazywała na to, że jest bardzo niedobrze. Milicjant wyci±gn±ł plastikow± broń z torby Włodzia, która natychmiast została zarekwirowana.

- Do kogo będziesz strzelać? Strzelania ci się zachciało!

Zamiast przewiezienia na Pawiak zostalimy puszczeni wolno, tyle, że bez broni Włodzia. Ja swój pistolet na strzałki miałem w wewntrznej kieszeni kurtki, na piersi i milicjanci go nie dostali.

Dotarlimy wreszcie pod domy Centrum, ale tu funkcjonariusze, nie pozwalali na rozpoczęcie happeningu. Ci±gle rozpraszali studentów i zabierali im broń i inne gadżety niezbędne rewolucjonistom. W pewnym momencie jednak udało nam się sformować większ± grupę i zaczęły się okrzyki. Milicjanci natychmiast ruszyli do rozpraszania. Wyciagn±łem wtedy pistolet i strzeliłem. Strzałka trafiła młodego funkcjonariusza w szyję. Wygl±dał na trochę speszonego, ponieważ tłum bardzo się ucieszył na widok trafionego milicjanta.

Oto włanie tak zastrzeliłem funkcjonariusza stoj±cego na straży systemu i władzy ludowej. Było to jeszcze jedno z moich wielkich osi±gnięć podczas okresu studiów. Wykazałem się refleksem, szybkoci± i zdecydowaniem, cechami którymi natura nie obdarzyła mnie zbyt chojnie.

Cdn.

Pozdrawiam serdecznie,

Sławomir Radomski

czwartek, 18 wrze¶nia 2014, slawekk1965

Polecane wpisy

  • Może co¶ się zmieni

    Już do¶ć dawno nie pisałem, a wi±że się to z moim nie najlepszym stanem. Po górce jak zwykle znowu przyszedł dołek - brak energii. Mniej więcej od pocz±tku styc

  • Życie mogłoby być piekne

    Moje życie mogłoby być piękne, gdyby cały czas wygl±dało jak teraz. W miarę dobrze ¶pię - biorę tylko 25 mg ketrelu wieczorem - choć budzę się na moment raz lub

  • Nie tak szybko

    Czuję się bardzo dobrze - nie ¶wietnie - tylko bardzo dobrze. To wystarczy. Z dawki 500 mg ketrelu i kwetaplexu ł±cznie, zażywanej w najbardziej krytycznym mome

  • Piszemy historię.

    foto internet Praktycznie w każd± rocznicę ogłoszenia stanu wojennego, czyli trzynastego grudnia, internet wspomina czasy minione. Wspomnienia s± coraz bardziej

  • Sport a sprawa polityczna

      foto internet Temat jak widzicie ważny i całkiem poważny. Zaczęło się niedawno. Koniec roku za pasem, a to jak wiadomo w ¶wiecie sportowym czas podsumowa